Pokręciła powoli głową.

podlej, jak ci wszyscy, od których chciał uciec.

wargami od jej łona ku górze: do piersi, szyi i wreszcie ust.
dawał najmniejszego dźwięku, ani niebieska Niania fir-
rzęził, robiąc spory hałas. Obwisłe ramię zostało naprawio-
W ciągu dziesięciu minut Tom był już w drodze do miasta.
— Nie mam pojęcia.
- Dobrze. Możemy stać w holu przez całą noc.
gotów ruszyć na łowy. Dopadnie drania. Ma go już. Czuł prawie smak zwycięstwa.
- Większość ludzi najpierw sprawdziłaby, co się dzieje, a nie osłaniała dziecko przed kulą własnym ciałem.
- I dobrze.
- Kilcairn, ty...
Młody stangret założył czapkę.
Teraz cieszył się, że uległ namowom. Nareszcie mogli czuć się swobodnie, cieszyć się swoją bliskością. Upajał się atmosferą wieczoru, wdychał głęboko zapach Glorii, oszałamiała go myśl, że teraz jest naprawdę jego.
- Punkt dla mnie.
- Dlaczego? Kocham cię. Nie będziemy się widzieć przez trzy tygodnie.

gdy wyznał, że jej pragnie. Po trzecie, wkrótce pozna sekret jego prawdziwej osobowości.

z earlem Kilcairn Abbey.
Przekręciła klucz w zamku, zamocowała łańcuch, po czym odpięła ekler sukni i zdjęła ją ostrożnie, by nie pognieść. Postąpiła wolno kilka kroków. W mroku widziała już sylwetkę mężczyzny. Leżał nagi na łóżku, przywiązany do niego aksamitnymi sznurami.
- Co się z tobą dzieje, kochanie? - zapytał z troską w głosie. - Wiem, że chciałaś dać mi syna, ale to nie ma żadnego znaczenia. Nasza mała jest najcudowniejszym dzieckiem pod słońcem.
na jego widok, rozpalił mu krew w żyłach.
Uśmiechnęła się promiennie.
Zamrugała, odpędzając łzy, wzięła teriera na ręce i wsiadła do karocy.
być o nią zazdrosnym. Wpatrywała się w ciemność, rozświetlaną kolorowymi błyskami, i
- Teraz rozumiem. - Liz spojrzała na drzwi, za którymi zniknęła Gloria, potem
Słyszała różne rzeczy, ale nie potrafiła sobie wyobrazić, że Lucien Balfour mógłby
- Do licha! - krzyknęła.
Posypały się kolejne anegdoty, żartobliwe wspomnienia, dowcipy. Wreszcie Lily oczy same zaczęły się zamykać.
czarnej liberii. Szron na skroniach przydawał mu dostojeństwa. - Pani z ogłoszenia, jak
- Korciło mnie, żeby spróbować szczęścia. - Ellis energicznie potrząsnął dłonią
- Wiem - uśmiechnęła się.

©2019 www.w-wywolac.szczecin.pl - Split Template by One Page Love